To, co jemy, ma wpływ na nasze życie, myśli, wybory, zachowanie. Przesada? Niestety, nie.
Każdy produkt spożywczy inaczej działa na nasze zmysły, inną informację ze sobą niesie. Dlatego inaczej zachowuje się ktoś, kto je głównie mięso, a inaczej wegetarianin. Wcale nie oznacza to, że ci pierwsi są gorsi. Inacze dzialają też biologicznie te same produkty na nasze komórki, bo każdy z nas jest indywidualnym typem biochemicznym.
Zrób obserwuję organizu po zjedzeniu pojedynczych produktów i przeprowadź analizę, mysli, emocji, reakcji fizycznych. Mierząc PH moczu lub/i krwi, zanalizuj jakim typem biochemicznym jesteś. Polarnym jak Eskimos, który jedzac mięso utrzymuje wlaściwe PH w swoim ciele, czy zwrotnikowym, który potrzebuje jeść owoce i warzywa by utrzymać odpowiednie PH krwi i plynów ustrojowych.
Obserwacja i pomiary PH, dają najszybsze i najbardziej wiarygodne wyniki po kuracjach oczyszczających, glodówkach, postach, ale oczywiście można je przeprowadzic w każdym innym okresie. Jest nawet wskazwne by dokonac rożnych obserwacji i pomiarów i wyniki porównać
Jest wielu dobrych ludzi nie wyobrażających sobie życia bez schabowego i wielu nieznośnych wielbicieli kiełków. Podobno Hitler nie jadł mięsa. Wszystko zależy od umiaru. W nadmiarze nawet kasza może zaszkodzić ciału i duszy.