Cukier

Podbudowuje ego

Nie bez powodu nazywa się go białą śmiercią. Jest substancją, która w procesie rafinowania została ogołocona z wszelkich składników odżywczych. Dlatego, aby ją rozłożyć, nasz organizm czerpie właśnie te usunięte składniki z innych produktów znajdujących się w tym samym posiłku lub też z własnych tkanek. Jadając biały cukier tracimy więc z naszych rezerw wapń, fosfor, żelazo, błonnik oraz witaminy z grupy B. Najczęściej cierpią nasze zęby, które są magazynem wapnia. Ssące działanie oczyszczonej słodkości jest także powodem dręczącego głodu u niektórych łakomczuchów. Głód ten jest właśnie wynikiem niedoboru substancji odżywczych. Udowodniono też, że spożywane w tym samym czasie mięso i cukier wzajemnie się pobudzają. Czysty węglowodan pasuje do pozbawionego węglowodanów produktu białkowego. Dlatego im więcej jesz mięsa, tym częściej sięgasz po słodycze i im więcej jesz słodyczy, tym większą ochotę masz na mięso. Dopóki dawka łakoci nie przekracza zapotrzebowania organizmu na czyste węglowodany, niezbędne do zrównoważenia zwierzęcego białka, wówczas funkcjonujemy prawidłowo. U wegetarian, którzy mają w diecie niewielkie ilości białka, głównie pochodzenia roślinnego, już niewielka ilość rafinowanego węglowodanu zaburza homeostazę w organizmie. Bardzo szybko powoduje u nich niedobór witamin i ważnych pierwiastków. Dlaczego więc, mimo że nam tak szkodzi, nie wyobrażamy sobie życia bez cukru? Dlaczego dzieci wychowane na zdrowej diecie, czy ludy tubylcze, które nie znały wcześniej łakoci, zaczynają szaleć na ich punkcie? Rudolf Hauschka twierdzi, że krystaliczna struktura cukru czyni go podobnym do soli, lecz zamiast krystalizować myśli, rozbudowuje ego, uaktywnia cechy osobowości, zarówno pozytywne jak i negatywne. Z obserwacji wynika, że w społeczeństwach, gdzie je się dużo ciastek i czekolady, pojawia się dużo silnych indywidualności.

Niestety, nadmiar cukru sprawia, że stajemy się samotnymi indywidualistami, tak boleśnie odczuwającymi odrębność, że może się to nawet stać przyczyną zachowań kryminogennych. Natomiast właściwa ilość cukru (przeciętnie około jednej łyżeczki dziennie) podtrzymuje samoświadomość i silną osobowość.

Czy cukier jest potrzebny?

Kiedy dojdziemy do ładu sami z sobą, wówczas dodatkowa słodycz nie jest nam w ogóle potrzebna.