Moje menu

Od kolacji do śniadania robię przerwę w jedzeniu minimum 12godzin
odstęp pomiędzy posiłkami wyznacza mi uczucie głodu
ostatni posiłek staram się jeść 2-3godziny przed snem ( minimum 1godzina )
codziennie jadam cebulę i czosnek oraz zielone rośliny np. szczypior, natka pietruszki, rzeżucha, liście mniszka, liście pokrzywy w dużej części fermentowane
jeden dzień w tygodniu robię post na sucho ( może być też na wodzie )

POSIŁKI W CIĄGU DNIA

pierwsze płyny: godziny 5.00 – 10.00
zadanie – czyszczenie, przepłukanie jelit, dostarczenie wolnych elektronów i pożytecznych bakterii.
Zawsze na dzień dobry rozpuszczam kryształek soli himalajskiej w ślinie na języku i piję wodę z lodu energetyzowaną turmalinem i kryształami.
Po wypiciu wody piję napary ziołowe i lub żywe enzymy ziołowe, okresowo wodę redox z okrzemkami a po lub w dniach ekadashi czyli postu i oczyszczania – sok z kiszonej kapusty lub z kiszonych ogórków. 1-2 razy w tygodniu dostarczam organizmowi po nocnym oczyszczeniu substancje balastowych do absorpcji i wydalenia brudów i substancji. Takie zadania spełniają wytłoki z warzyw ciśniętych na sok, sezonowo jagody świeże, poza sezonem suszone.

pierwszy posiłek: godziny 7.00 – 12.00
zadanie – dostarczyć organizmowi paliwa i budulca o jak największych zasobach energetycznych, którego trawienie i wykorzystanie trwa długo.
Zadanie to spełniają białka, nasiona oleiste i tłuszcze. Do ich trawienia potrzebne jest dużo kwasu solnego, którego w godzinach porannych jest lub powinno być najwięcej.

jadam więc na śniadanie białkowe produkty, zawsze dużo tłuszczu i witaminę C:

– 1 do 5 żółtek na surowo ( bez białek ), można żółtka poprószyć świeżo zmielonym pieprzem (sól, cukier – zabronione )
– lub jajecznicę na boczku
– lub tatar z ostrymi przyprawami
– lub cielęcinę pieczoną z warzywami
– lub nasiona oleiste ( świeżo mielone; siemię lniane, sezam czarny, ostropest plamisty, czarnuszka, owoc róży ) wymieszane ze śliną lub kawą

Obowiązkowo przy pierwszym posiłku powinniśmy zadbać o dobre zakwaszenie żołądka przed i po jego spożyciu. Zazwyczaj wystarczy kryształek soli himalajskiej lub innej kamiennej, rozpuszczony na języku przed i po jedzeniu. Gdy jednak trawienie jest gorsze lub miewamy zgagę lub pieczenie warto pić przed solą łyżkę octu kambucha lub łyżeczkę octu jabłkowego.

drugi posiłek: 10.00 – 16.00
zadanie – dostarczyć organizmowi substancji, które mogą zostać przyswojone prawie bez trawienia i jednocześnie są źródłem substancji do odbudowy zużytych komórek ( witaminy, minerały, enzymy, symbiotyczne bakterie ).

spożywam więc
– świeżo wyciśnięty sok z surowych i żywych warzyw z korzeni i zielonych naci, z dodatkiem witaminy C i łyżeczki masła lub oleju lnianego, konopnego, dyniowego ( świeżo ciśniętego, na zimno ). Przed sokami lub innymi płynami rozpuszcza na języku sól, piję powoli i każdy łyk, dokładnie mieszam ze śliną
– lub lokalne owoce w całości
– lub latem arbuzy z pestkami
– lub moczone w wodzie z lodu orzechy, migdały

Przy konsumpcji owoców warto spożywać jądra pestek jedzonych owoców albo moreli gorzkiej. Wszystkie jądra pestek są źródłem amigdaliny czyli B-17.
Dla ciężej pracujących, dodatkiem, wypełniaczem, przegryzką w tym czasie może być też skiełkowana, sfermentowana i wysuszona kasza gryczana biała.

Podwieczorek: 15.00 – 18.00 poziom insuliny w organizmie jest najwyższy. Jeżeli wcześnie rozpoczynamy dzienną aktywność i zjedzone o poranku i w południe produkty już zostały strawione i zużyte przez organizm, potrzebny jest mały zastrzyk glukozy by nie zasnąć i móc pracować do kolacji, bez uczucia głodu.
– latem świeże owoce a zimą suszone.
– lub dla łasuchów miód lub czekolada, kawa, świeżo mielone siemię lniane z kawą parzoną 15-20min lub orzechy świeżo łuskane włoskie lub laskowe albo moczone orzechy brazylijskie, migdały bez skórek, nerkowce.
– lub dla ciężko fizycznie pracujących pasta z organicznego sera, oleju lnianego, serwatki.

Skład i proporcje pasty:

–  3 łyżki stołowe ( ok. 25 ml) świeżo tłoczonego na zimno, niefiltrowanego, oleju lnianego
–  2 łyżki serwatki z grzybka tybetańskiego lub STARTERA do tworzenia enzymów ziołowych
–  100g (to ok. 100 ml) organicznego białego twarogu, z kiszonego niepasteryzowanego mleka
–  łyżeczka miodu naturalnego nie podgrzewanego
–  szczypiorek lub natka pietruszki lub rzodkiewka drobno posiekane
–  lub jagody, truskawki, borówki
–  pieprz cayenne, czarny, kurkuma w proporcji 1:1:2
lub
–  3 łyżki stołowe ( ok. 25 ml) świeżo tłoczonego na zimno, niefiltrowanego, oleju lnianego
–  2 łyżki serwatki z grzybka tybetańskiego lub STARTERA do tworzenia enzymów ziołowych
–  100g (to ok. 100 ml) organicznego białego twarogu, z kiszonego niepasteryzowanego mleka
–  mała cebula lub mały ząbek czosnku
–  natka pietruszki, rzodkiewki, liście komosy, ostropestu plamistego, kiszony glistnik, skórki ogórków, cukinii, posiekane i miksowane razem z pastą
–  pokrojone w kostkę, obrane z skórek ogórki, cukinia, dynia, zmieszane z w/w zmiksowaną pastą
–  pieprz cayenne, czarny, kurkuma w proporcji 1:1:2

Uwaga: Wszystkie składniki powinny pochodzić z ekologicznych upraw lub hodowli. Ser powinien być wytwarzamy z nie pasteryzowanego naturalnie zsiadłego mleka a najlepiej przerobionego przez grzybka tybetańskiego. Obwarzanie mleka na ser powinno odbywać się w temperaturze max70-80°C. Sklepowy olej i nabiał nie nadaje się na pastę dla chorych i chcących zdrowieć.

Sposób przyrządzenia:
Składniki tworzące pastę miksuje się blenderem do konsystencji lekkiego kremu.
Miękkie części owoców lub warzyw wrzucamy do pasty w całości lub pokrojone w kostkę.
Przyprawy stosujemy do smaku lub leczniczo.

trzeci posiłek: obiad 16.00 – 20.00
zadanie – dostarczyć organizmowi substancji, które rozkładając się powoli dostarczą w małych porcjach glukozy. W takim procesie, wytworzenie energii odbywa się bez zbytniego przeciążania trzustki.

sposoby na żywe zboża i kasze – po wypłukaniu zostawić mokre w naczyniu pod przykryciem i w ciemności  na 6godzin – inicjując  kiełkowanie. Po tym czasie znowu wypłukać i zostawić w naczyniu na kolejne 6godzin. Po tym czasie wypłukać w wodzie i fermentować ( przy pomocy rozpylacza, przez 6-12godz. spryskiwać STARTEREM. Takie skiełkowane i sfermentowane produkty można ususzyć lub przechowywać w lodówce do tygodnia albo od razu wypłukać i spożywać na surowo lub ugotować. Świetnie pasują do mięs, surówek i sałatek. Suszone można chrupać jak popcorn, zmielić na mąkę, upiec chleb lub zrobić pyszne ciasteczka

szczegóły pewnego przepisu na kaszę gryczaną białą ( zmoczyć, wypłukać, odcedzić na sicie ziarna i odstawić mokre do kiełkowania w garnku na 6-12 godzin, następnie dodać przez spryskiwanie lub zalanie enzymy ). Sfermentowane ziarna po wypłukaniu w zimnej wodzie, wymieszać z tartymi-mielonymi warzywami (surowa cukinia, dynia, ogórki, seler, marchew lub buraki w proporcji 1:1 ) i zostawić w misce na 2-3 godziny. Po tym czasie zmielić z kiszonymi warzywami (kiszona marchew lub buraki), w proporcji 2:1 oraz doprawić gniecionym czosnkiem,  suszonymi przyprawami ( kminek, kolendra, pieprz, bazylia, tymianek )i zielonymi naciami ( szczypior, koperek, natka pietruszki ), według osobistych upodobań. Taka mieszanka zachowuje się jak kiszonka i można ją przechowywać-używać kilka dni. Przed użyciem dodajemy olej lniany. Do mielonej kiszącej się mieszaniny kaszy i warzyw, pasuje świeża surówka z warzyw surowych (marchew, buraki, kapusta, pomidory lub ogórki ) i oleju lnianego lub surówka z pastą o podwójnej ilości serwatki, robiona na bieżąco. Warzywa w surówkach lepiej wykorzystywać oddzielnie.

lub

szczegóły przepisu na Proso ( moczyć 3 doby ziarna, zmieniając codziennie wodę ). Po wymoczeniu fermentować jak kaszę gryczaną.  Po takiej obróbce można proso gnieść w wytłaczarce do oleju, miksować blenderem lub w termo miksie, by zmiażdżyć łuskę nasion i uzyskać jednolitą masę. Kolejny krok to dodać warzywa mielone surowe i kiszone oraz masę z prosa w proporcji 2:1:2. Wymieszać i doprawić gniecionym czosnkiem,  suszonymi przyprawami ( kminek, kolendra, pieprz, bazylia, tymianek )i zielonymi naciami ( szczypior, koperek, natka pietruszki ), według osobistych upodobań to ostatni krok. Taka mieszanka zachowuje się jak kiszonka i można ją przechowywać-używać kilka dni. Do pasty pasuje świeża surówka z warzyw surowych lub fermentowanych (marchew, buraki, kapusta, pomidory lub ogórki ) i oleju lnianego lub surówka z pastą o podwójnej ilości serwatki, robiona na bieżąco. Warzywa w surówkach lepiej wykorzystywać oddzielnie.

czwarty posiłek: kolacja 18.00 – 22.00 
jeżeli możesz pójść spać przed 22.00 zrezygnuj z czwartego posiłku.
Jeżeli jednak jesteś aktywna/y dłużej i potrzebujesz jeszcze coś zjeść przed snem, to możesz powtórzyć menu z posiłku drugiego, trzeciego lub podwieczorka. Postaraj się jednak by ostatni posiłek spożywać najpóźniej 1godzinę przed snem a najlepiej 3godziny.

każdego dnia i o każdej porze wskazane jest pić żywe enzymy i wodę z lodu  o ujemnym ORP