OCETY…………Jabłkowy, Kambucha, Wrotyczowy, Glistnikowy

 

Ocet jabłkowy – własności

Ocet jabłkowy w kuchni stosuje się jako przyprawę do sałatek i do innych potraw, natomiast ze względu na dużą zawartość potasu oraz dość znaczne ilości fosforu, magnezu, wapnia, siarki, żelaza, fluoru, krzemu i innych śladowych pierwiastków, ocet jabłkowy stosuje profilaktycznie a także leczniczo w przypadku wielu chorób, medycyna ludowa .
Doktor Górnicka pisze. Człowiek starszy potrzebuje dwukrotnie więcej potasu w postaci miodu, świeżych warzyw i owoców, jabłek lub octu jabłkowego. Dzienne zapotrzebowanie na potas można pokrywać jedząc paprykę, popijając ocet jabłkowy z miodem i przegotowaną wodą, popijając soki – winogronowy, jabłkowy czy z czarnej porzeczki. Ocet jabłkowy ma wszelkie właściwości lecznicze jabłka. Dozowanie octu jabłkowego zależy od stanu chorobowego. Osoby nie znoszące octu jabłkowego mogą go zastąpić moszczem z jabłek. Dobroczynny wpływ octu jabłkowego na organizm wiąże się z jego właściwościami zakwaszającymi. Ocet jabłkowy zakwasza krew i wyrównuje ciśnienie tętnicze (obniża je). Gdy zasadowość krwi rośnie staje się ona gęstsza i łatwiej robią się skrzepy. Występują wówczas zawroty głowy, dolegliwości żółciowe, nudności, szum w uszach i zakłócenia słuchu. Ocet jabłkowy neutralizuje szkodliwe działanie spożytego w nadmiarze białka. Przy niedoborze węglowodanów, energii mięśniom dostarczają białka, dając przy tym odpady azotowe, które organizm musi wydalić. Nadmierne spożywanie białek jest toksyczne dla organizmu. nadmierne spożywanie białka powoduje również powstawanie kamieni w nerkach i pęcherzu moczowym.
Jeśli stwierdzamy u siebie osłabienie świeżości psychicznej, mamy trudności w podejmowaniu decyzji czy osłabioną pamięć, jesteśmy wrażliwi na zimno, mamy zimne nogi i ręce, nasze nogi są podatne na odciski, twardnieje nam skóra na podeszwach, mamy skłonność do zaparć, jesteśmy podatni na przeziębienia i choroby infekcyjne, brakuje nam łaknienia, mamy nudności z wymiotami, nasze rany trudno się goją, często swędzi nas skóra, psują nam się zęby, wyskakują nam pryszcze na skórze, drgają nam powieki i kąciki ust, mamy częste i bolesne skurcze nóg w nocy, nie możemy wypocząć, jesteśmy w stanie stałego napięcia nerwowego, coraz gorzej śpimy, mamy bóle w stawach i rozwija się u nas artretyzm, możemy podejrzewać, że mamy niedobór potasu i wtedy ocet jabłkowy może nam pomóc opóźniając stwardnienie naczyń krwionośnych (miażdżyca), działając bakteriobójczo, uodparniając na infekcje, dostarczając składników niezbędnych do utrzymania równowagi kwasowo-zasadowej w organizmie.

Pijmy więc ocet jabłkowy dietetycznie, leczniczo i profilaktycznie.

Dorośli – 2 razy dziennie 2-4 łyżeczki octu jabłkowego z 2 łyżeczkami miodu na 1/2 szklanki ciepłej, przegotowanej wody. Dobrze wymieszać.
Dzieci – 1 łyżeczka octu jabłkowego z 2 łyżeczkami miodu na 1/2 szklanki ciepłej, przegotowanej wody. Dobrze wymieszać.

Jak przygotować ocet jabłkowy:

Z umytych jabłek wyciąć zepsute lub robaczywe części, owoce zgnieść lub utrzeć na tarce. Można zużyć również skórki z jabłek oraz resztki pozostałe podczas sporządzania kompotu. W naczyniu ze szkła lub drewna (np. beczułka) bądź emaliowanej gliny zalać tę surową miazgę ciepłą, przegotowaną wodą w ilości 0,5 litra na 0,4 kg miazgi. Na każdy litr wody dodać 100 g miodu lub cukru, a w celu przyspieszenia fermentacji octowej – 10 g drożdży piekarniczych i 20 g suchego chleba razowego. Naczynia nie zakrywać i trzymać w pomieszczeniu o temperaturze 20-30°C w miejscu ciemnym, ponieważ promienie ultrafioletowe szkodzą przebiegowi fermentacji. Zalana miazgę należy 2-3 razy dziennie mieszać drewnianą łyżką, po 10 dniach zlać wszystko do woreczka z gazy. Otrzymany po wyciśnięciu sok przecedzić ponownie do naczynia z szerokim otworem. Na każdy litr soku można dodać 50-100 g miodu lub cukru. Dobrze wymieszać. W celu przeprowadzenia drugiego stadium fermentacji, należy zakryć naczynie gazą i trzymać je w ciepłym miejscu. Fermentacja jest zakończona, kiedy płyn uspokoi się i przybierze jasny kolor. W zależności od jakości soku ocet jabłkowy będzie gotowy do użytku po upływie 40-60 dni. Ocet przelać do butelek filtrując płyn przez lejek wyłożony gazą. Butelki szczelnie zakorkować, zalać woskiem lub lakiem i przechowywać w ciemnym i chłodnym miejscu.

I bardzo ważne – nie zapomnijmy opisać butelek. O pomyłkę nie trudno.

Przy jakich dolegliwościach i jak stosować ocet jabłkowy:

Angina ; 2 łyżeczki octu jabłkowego i 2 łyżeczki miodu wymieszać w 1/2 szklanki ciepłej, przegotowanej wody. Płukać gardło bardzo powoli, wypijając kilka łyżeczek tej mieszanki co kilka minut bardzo powoli połykając. Powtarzać płukanie 4 razy dziennie. W przypadku wrażliwego, delikatnego gardła (np. u młodzieży do 15 roku życia) zaleca się płukanie rano i wieczorem i tylko po 1 łyżeczce octu jabłkowego z dodatkiem 1 łyżeczki miodu i 3 łyżeczek ciepławej wody. Połykanie powinno być bardzo powolne.

Astma ; Nacierać klatkę piersiową czystym octem jabłkowym, lub jeżeli naskórek jest kruchy, zmieszanym w równej części z naparem kwiatu lawendy. Płynu tego też można używać do okładów na klatke piersiową i plecy. Najlepiej do tego celu nadaje się lniana ściereczka. Stopy i golenie należy owinąć suchym ręcznikiem, szalem albo chustą wełnianą. To leczenie może być stosowane w chwilach kryzysu i na początku ataku duszności.

Bezsenność ; Po posiłku rano i wieczorem pić 2 łyżeczki octu jabłkowego z 2 łyżeczkami miodu wymieszanymi w 1/2 szklanki ciepłej, przegotowanej wody.

Bóle głowy ; Przyłożyć na czoło kompres z gazy namoczonej w roztworze wodnym – 1/2 szklanki zimnej wody, 2 łyżeczki octu jabłkowego i 2 łyżeczki miodu. Zmienić okład, gdy się nagrzeje. Taki kompres można również przyłożyć na kark.

Dermatozy ; Choroby skórne suche ze złuszczaniem się lub lekko ociekające. Nie przemywać mydłem. Miejsca chore myć roztworem złożonym z 1/3 octu jabłkowego, 1/3 wywaru z korzenia łopianu i 1/3 oleju z migdałów słodkich lub oliwy z oliwek. Wszystko powinno być dobrze wymieszane. Kawałkiem gazy wklepać w chorą skórę. Po osuszeniu przyłożyć trochę kremu witaminowego. Zabieg powtarzać rano i wieczorem.

Kaszel ; Brać co 2 godziny 1 łyżeczkę syropu o składzie – świeży sok z 1/2 cytryny z taką samą ilością octu jabłkowego, 1 łyżka miodu akacjowego i 1 łyżeczka gliceryny. Wymieszać do uzyskania syropu, który okaże się bardzo smaczny. Mieszanina taka winna zostać zużyta w ciągu 14 godzin. W przypadku silnego kaszlu należy zażywać 1 łyżkę syropu co 2 godziny w ciągu całego dnia, a w przypadku napadu kaszlu także w nocy. Dzieci powyżej lat 2 mogą zażywać ten syrop co godzinę ale w zmniejszonej ilości (1/4 łyżeczki 3 razy co godzinę rano i podobnie po południu. Syrop ten jest bardzo cenny w przypadku zapalenia tchawicy i kokluszu, gdyż uspakaja ataki kaszlu.

Katar sienny ; Alergiczny. Profilaktycznie można używać 1 łyżeczkę miodu rozmarynowego lub tymiankowego przed posiłkami. Wieczorem przed snem wypić mieszankę 2 łyżeczek miodu akacjowego z 1 łyżeczką octu jabłkowego i odrobina wody mineralnej. Po 2,5 miesiącach zaleca się popijać codziennie 1 szklankę wody mineralnej z 2 łyżeczkami miodu i 2 łyżeczkami octu jabłkowego z dodatkiem 5-10 kropli świeżego soku cytrynowego. Kontynuować leczenie profilaktyczne. Całą kurację można przerwać po 2 tygodniach, gdyż w zasadzie groźba kataru siennego została w ten sposób oddalona.

Kurcze mięśni ; Przyłożyć do miejsc bolesnych zimne kompresy z roztworu wody i octu jabłkowego w równych częściach. Wodę można zastąpić wywarem z melisy.

Liszajec ; Gdy pokażą się pryszcze, na krosty stosować okłady z gazy namoczonej octem jabłkowym.
Po 2-3 dniach liszajec zniknie. UWAGA ! Liszajec jest zakaźną chorobą skórną.

Migdałki ; Chore migdałki leczy się w ciągu 12 godzin płucząc co godzinę gardło roztworem 1 łyżki octu jabłkowego i 1 łyżki miodu wymieszanych w 1 szklance przegotowanej wody.

Na niepokój i lęki ; Codziennie po przebudzeniu zażywać 2 łyżeczki octu jabłkowego z naparem z tarniny lub połową szklanki wody. Brać przez 3 tygodnie w ciągu miesiąca od dnia nowiu księżyca. Dlaczego od nowiu? Ponieważ ludowa medycyna uważa światło księżyca za powodujące lęki, w odróżnieniu od światła słonecznego powodującego zadowolenie.

Nudności, mdłości ; Gdy zaczną się nudności, zaleca się wypić roztwór 1 łyżeczki octu jabłkowego na 1/2 szklanki przegotowanej wody. Gdy nudności są spowodowane przez ciążę, wypić rano po przebudzeniu 1 łyżeczkę octu jabłkowego z 1/2 szklanki wody mineralnej i zjeść suchy biszkopt (suchar). Jeżeli nudność występuje po każdym posiłku, należy po jedzeniu wypić 1 łyżeczkę octu jabłkowego z 1/2 szklanki naparu z melisy.

Oparzenia ; Aby uniknąć pęcherzy, należy możliwie najszybciej nasycić oparzone miejsce czystym octem jabłkowym. Stosować także przy oparzeniach słonecznych.


Pęknięcia skóry ;
Nie zmywać mydłem. Do chorego miejsca przyłożyć mieszaninę z równych części octu jabłkowego, gliceryny i z wywaru lub soku z korzenia łopianu. Mieszaninę przygotować ponownie po 2 dniach i stosować do zabliźnienia rany.

Pokrzywka ; Z chwilą wystąpienia objawów, popijać co godzinę przez 3 godziny 1 łyżeczkę octu jabłkowego z 1/4 szklanki wody mineralnej. Dzieciom podawać połowę tej porcji. Miejsca dotknięte pokrzywką zwilżać roztworem wywaru ze świeżych lub suszonych pokrzyw (1 litr wody na garść pokrzyw, odparować wodę) z 3 łyżkami octu jabłkowego. Ostudzić, smarować wielokrotnie.

Rana ; Zmyć ranę roztworem z octu jabłkowego i naparu z kwiatów bzu czarnego w równych ilościach. Przyłożyć kompres z tego roztworu.

Rana cięta ; Oczyścić ranę roztworem złożonym w 75% z octu jabłkowego i w 25% z wody solonej. Polewać powoli ranę aż do usunięcia wszystkich nieczystości. Przyłożyć do rany płatek kwiatu lilii białej nasiąkniętej octem jabłkowym. Przykryć gazą i zrobić opatrunek. Zamiast płatka lilii można przyłożyć warstwę gazy nasączonej octem jabłkowym.

Swędzenie głowy ; Czesać się grzebieniem moczonym w roztworze 1 łyżeczki octu jabłkowego na 1 szklankę wody.

Trawienie niedobre ; Po spożyciu posiłku o dużej zawartości białka i tłuszczów zaleca się wypić 1 łyżkę octu jabłkowego z 1/4 szklanki wody gazowanej. W przypadku niestrawności spowodowanej nieświeżym produktem pić 1 łyżkę octu jabłkowego w 1/4 szklance wody.

Ukąszenie owada ; Przyłożyć okład z octu jabłkowego. Po ulotnieniu się octu należy okład powtórzyć.

Wrażliwość na zimno ; Zaleca się hartowanie organizmu przez branie 2-3 razy w tygodniu kąpieli w ciepłej wodzie z dodatkiem 1 litra octu jabłkowego i 1 kg soli morskiej. Ponadto należy codziennie rano brać prysznic na przemian z wody ciepłej i zimnej. Natrzeć ciało octem jabłkowym i ubrać się. Po kilku dniach takiego hartowania poprawi się krążenie krwi i zniknie wrażliwość na zimno.

Zwichnięcia ; Sporządzić mazidło z 2 łyżeczek octu jabłkowego, 2 łyżeczek wywaru z tymianku, 1 łyżeczki esencji terpentynowej i 1 żółtka. Wymieszać jak emulsję i masować zbolałe miejsce. Preparat ten może być stosowany w przypadkach bólów mięśniowych z powodu przeziębienia lub dużego wysiłku. Zalecana jest również glinka zmieszana z octem jabłkowym.

Żylaki ; Rano masować nogi ruchem do góry, stosując roztwór z wywaru liści winogrona czerwonego (1 litr wody na garść liści) i octu jabłkowego w proporcji 1:3. Wieczorem popijać 1 łyżeczkę octu jabłkowego z 1/2 szklanki przegotowanej wody.

Napój pobudzający łaknienie ; 50 g octu jabłkowego, 125 g miodu tymiankowego lub lawendowego, 1 łyżeczka cynamonu, 1 łyżeczka esencji chinowej. Macerować (pozostawić do „przegryzienia” się) 14 godzin. Popijać 1 łyżeczkę na 1/4 szklanki wody przed każdym posiłkiem. Dzieciom podawać 1/2 łyżeczki na 1/8 szklanki wody.

Płyn wzmacniający ; do przemywania skóry. 1/2 szklanki octu jabłkowego, 1/2 szklanki naparu z melisy, 1/2 flakonu wody kolońskiej i 1/2 szklanki wody mineralnej. Wymieszać i obmywać skórę rano. Po 10 dniach mieszanka traci właściwości lecznicze.

Płyn do przemywania ; dla sportowców. 1 szklanka wywaru z tymianku, 1 szklanka wywaru z lawendy i 1 szklanka przegotowanej wody. Wymieszać. Lekko nacierać ciało po wysiłkach fizycznych, w szczególności w czasie upałów i nadmiernego pocenia się.

Przeciwskazania.
Ocet jabłkowy nie jest wskazany dla wrzodowców i przy zakazie stosowania produktów spożywczych kwaśnych.
W takich przypadkach ewentualne dawkowanie produktu należy do decyzji lekarza.

KAMBUCHA

Nazwa i pochodzenie kombuchy
Nazwa wywodzi się prawdopodobnie od japońskich słów „kombu” (brązowa alga) i „cha” (napój). Kombucha (kombucza) zwana jest też grzybem herbacianym lub cudownym grzybem. Czasami w sieci słowo „kombucha” jest mylnie wiązane z „grzybkieem tybetańskim”. Jest to zupełnie inny grzyb, służący do fermentacji mleka i produkcji bakterii kefirowych itp., a nie jak kombucha, do produkcji orzeźwiającego napoju w procesie fermentacji herbaty z cukrem. Kombucha wyglądem przypomina naleśnik koloru kremowego i jej wielkość może osiągać nawet około 20 cm średnicy. Z biologicznego punktu widzenia nie jest to jeden organizm, a kilka kolonii drożdży i szczepów bakterii żyjących ze sobą w symbiozie. Można by rzec więc, że kombucha jest porostem. Jednakże przyjęło się ją nazywać po prostu grzybem. Kombucha to także nazwa napoju produkowanego przez grzyb herbaciany.
Kombucha jest znana już od ponad dwóch tysięcy lat w różnych regionach kontynentu azjatyckiego. Starożytne przekazy wspominają często o życiodajnym napoju spożywanym przez ludzi i zapewniającym im długowieczność. Do Polski kombucha dotarła z Dalekiego Wschodu przez tereny Rosji. Na Kaukazie na początku XX wieku japońska ekspedycja badająca długowieczność mieszkańców kaukaskich wiosek odkryła, iż spożywają oni regularnie ten napój i cieszą się dobrym zdrowiem fizycznym i psychicznym do późnej starości. Wiek wielu z nich przekraczał 100 lat.
Badania nad kombuchą i jej dobroczynnym wpływem na zdrowie człowieka trwają po dziś dzień i ciągle odkrywa ona swoje tajemnice przed naukowcami. Godnym odnotowania jest także fakt zainteresowania polskiej nauki kombuchą. Badania prowadzi m.in. Uniwersytet Medyczny w Łodzi. Jest już dostępna spora literatura poświęcona wpływowi napoju na zdrowie człowieka.
W Europie Zachodniej i Stanach Zjednoczonych napój zyskał ogromne uznanie i jest produkowany na dużą skalę i dostępny w sklepach ze zdrową żywnością, a nawet w sklepach spożywczych na półkach z napojami. Takie napoje są pod stałą kontrolą sanitarną i powinny być wysokiej jakości, jeśli chodzi o ich czystość. Zawierają one jednak różne dodatki. Jeżeli będziemy przestrzegać pewnych zaleceń i wskazówek, to i nasza „domowa” hodowla będzie czysta i sprawi nam dużo radości. Obserwowanie grzyba w słoju to nie lada gratka dla osób lubiących obserwować przyrodę. Sama hodowla nie jest skomplikowana i nie potrzebujemy tu specjalistycznej aparatury czy też linii produkcyjnej.

Co produkuje grzyb kombucha?
Kombucha to prawdziwa „fabryka” wielu bardzo korzystnych dla zdrowia człowieka związków. Należy zwrócić uwagę na fakt, że końcowy produkt, który jest spożywany, jest „przerobiony” przez bakterie żyjące symbiotycznie z grzybem, którym to zawdzięczamy liczne związki i witaminy w formie organicznej zawarte w napoju. Do potwierdzonych związków produkowanych przez kombuchę należą:

-kwasy: kwas glukuronowy, prawoskrętny(L+), kwas mlekowy, kwas octowy, kwas jabłkowy, kwas winowy, kwas foliowy, śladowe ilości bursztynu, kwas malonowy, kwas cytrynowy, kwas szczawiowy
-minerały: – żelazo, magnez, sód, potas, wapno, miedź, cynk i inne pierwiastki śladowe
-witaminy: B1, B2, B3, B6, B12 i C

Rozmaite niezależne od siebie badania wykazują pewne różnice w składzie przefermentowanego napoju. Dotyczą one głównie proporcji występujących w nim składników. Prawdopodobnie wynika to z rodzaju herbaty użytej do produkcji napoju (zielona, biała, czerwona, ziołowa, czarna, mieszanki herbat itp.).

Właściwości napoju z kombuchy
Jak już zauważyłeś, grzybek herbaciany produkuje całą gamę niezwykle korzystnych dla zdrowia substancji, domyślasz się zapewne, że jego oddziaływanie na organizm człowieka będzie miało szerokie spektrum. Oto najważniejsze zalety spożywania napoju z kombuchy:

-wzmacnia układ immunologiczny
-wspomaga zwalczanie łuszczycy
-wspiera profilaktykę przeziębień
-mikroflora kombuchy hamuje rozwój bakterii gnilnych i patogennych
-hamuje również rozwój grzybicy jelit (zakażenia drożdżakowe, kandydoza itp.)
-reguluje przemianę materii
-reguluje ciśnienie krwi
-odtruwa organizm
-wzmaga spalanie tkanki tłuszczowej
-przeciwdziała zakłóceniom równowagi kwasowo-zasadowej organizmu -cukry białka oraz tłuszcze zostają lepiej rozłożone, dzięki czemu są lepiej spożytkowane przez organizm (tłuszcze się spalają, a nie zostają odłożone w tkance tłuszczowej)
-zmniejsza objawy menopauzy
-dodaje siły i poprawia koncentrację
-wzmacnia organy: serce, siłę widzenia, stawy, skórę oraz włosy
-łagodzi objawy reumatyzmu
-zmniejsza ryzyko nowotworów
-efektywnie pobudza ślinę i soki trawienne w żołądku i trzustce przyspieszając perystaltykę jelit
-wpływa kojąco na układ nerwowy
-skutecznie przywraca mikroflorę jelit po leczeniu antybiotykami
-łagodzi objawy astmy
-zmniejsza poziom cholesterolu
-łagodzi objawy migreny

Hodowla grzyba herbacianego
Czyż to nie brzmi fascynująco? Nie zostaje już więc nic innego, jak tylko samemu zacząć hodować grzybek herbaciany! Od czego zacząć? Najpierw trzeba zakupić taki grzybek. Jest ich cała masa w Internecie – także na popularnych portalach aukcyjnych. Ceny w zależności od wielkości grzybka w centymetrach wahają się od około 8 zł do nawet ponad 30 przy egzemplarzach przywiezionych z Oceanii. Ja mam zwykły zakupiony z „domowej hodowli” od jednej z osób na portalu aukcyjnym i bardzo sobie chwalę zakupy. Kupując grzybek otrzymamy go w małym naczyniu z cieczą. Płyn ten to tzw. „starter”. Posłuży on nam jako zaczyn do produkcji nowego napoju. Oprócz tego potrzebujemy dosć sporo cukru. Cukier to jedyny nakład, jaki ponosimy hodując grzybek – bez obaw, nie nabawisz się cukrzycy, gdyż grzybek z chęcią pochłania ogromne ilości cukru, dając w zamian za to liczne korzystne substancje. Podam przepis na napój w litrowym słoju. Przy większym słoju należy po prostu odpowiednio proporcjonalnie zwiększyć ilość cukru i herbaty.

Potrzebujemy więc:
-litrowy słój z gazą/chusteczką higieniczną z dziurkami oraz gumkę do przykrycia słoja na wierzchu, aby dochodziło powietrze do środka
-grzybek dobrze umyty po poprzedniej fermentacji w zimnej, bieżącej wodzie aby nie miał ciemnych nalotów i przebarwień
-„starter” (50-100 ml) – bardzo ważny składnik, dzięki któremu nasz napój będzie czysty (prawidłowy starter zawiera dużą ilość bakterii kwasu octowego, które hamują rozwój niepożądanych drobnoustrojów)
-około litr zaparzonej (ostudzonej) herbaty – jedna łyżeczka/torebka na około jeden litr wody. Może to być herbata biała, zielona, czerwona, ziołowa, czarna lub mieszanki herbat. Szczególnie polecam dla podniebienia białą z zieloną. To już jest tylko i wyłącznie kwestia Twojego smaku, drogi Czytelniku
-100-125g cukru (pół szklanki) na każdy litr herbaty

Przygotowanie:
Zaparz około litr herbaty, poczekaj aż odpowiednio naciągnie – tak jak lubisz. Odcedź ją/wyjmij torebkę. Wsyp podaną ilość cukru i rozmieszaj go dobrze. Możesz też dodać łyżeczkę prawdziwego miodu z pasieki lub wsypać odrobinę glukozy. Wlej ją do słoja, gdy już będzie chłodna (ewentualnie bardzo letnia). Dolej teraz zaczyn i umieść umyty grzybek w słoju. Słój przykryj gazą lub chusteczką higieniczną z dziurkami, aby dochodziło do niego powietrze (tak jak robi się np. ocet jabłkowy). Odstaw słój jakieś ciemne ale i ciepłe miejsce. Optymalną temperaturą dla fermentacji herbaty jest temperatura pokojowa (ok. +20 stopni Celsjusza lub więcej). Nie wynoś go do piwnicy, zamiast tego możesz po prostu owinąć go jakąś ściereczką, albo włożyć pod jakąś półkę, gdzie jest mniej światła. Ważne jest też, aby słój „oddychał”.

Zapytasz teraz kiedy napój jest gotowy do spożycia. Napój jest dobry, gdy nie unoszą się bąbelki przy potrząsaniu słojem. Z reguły jest to około 10-12 dni od rozpoczęcia produkcji nowego napoju. Im dłużej grzybek prowadzi fermentacje tym bardziej wyczuwalny staje się w smaku kwas octowy i napój robi się już cierpki, co nie każdemu smakuje (dzieje się tak dopiero po kilkunastu dniach procesu fermentacji). Sam zobaczysz, jaki napój lepiej Ci zasmakuje. Można końcówkę płynu pozostawić jeszcze na kilka dni z grzybem w środku – zrobi się wtedy mocny starter. Rozlewając napój do picia przefiltruj go przez filtr od kawy itp., aby nie wpadły z nim do szklanki jakieś fragmenty grzybni i malutkie grzybki. Badania wykazały, że warto za każdym razem do nowej produkcji dolewać kwaśny już mocno zaczyn, gdyż jego PH zapobiega rozwojowi niekorzystnych bakterii. Optymalne PH całego dobrze przygotowanego napoju waha się między 2,5 (jeszcze mniej oznacza bardzo kwaśny) a 4,6 (więcej oznacza bardziej zasadowy, który ułatwia namnażanie niekorzystnych bakterii, jeżeli hodowla została zanieczyszczona np. poprzez nieumycie grzyba przed nowym procesem fermentacji). Przyjmuje się, że okres 10-12 dni fermentacji jest wystarczający do uzyskania odpowiedniego odczynu PH.

Inne uwagi odnośnie hodowli kombuchy
Grzybek powinien być cały czas zanurzony w napoju – gdy wyschnie i nie będzie miał cukru, wtedy umrze. Jeżeli z jakichś powodów chcesz wstrzymać produkcję napoju na pewien czas, umieść grzybek w małym pojemniczku z przefermentowanym napojem, dosyp mu trochę cukru i wsadź go do lodówki (do chłodziarki). W takich warunkach jest on w stanie przeżyć nawet miesiąc czasu i więcej. Grzybek żyje dość długo i w czasie swojego życia zdąży się kilka razy rozmnożyć. Po każdej fermentacji, przed produkcją nowego napoju należy go starannie umyć pod bieżącą, koniecznie zimną, wodą i usunąć brązowe naloty. Gdy już tych nalotów będzie dużo i nie będą one się dawały usunąć, oznacza to, że grzybek jest już stary i zaczyna pleśnieć i obumierać. Należy wtedy bezwzględnie wyrzucić go, gdyż nie nadaje się on do dalszej produkcji. W naczyniu grzybek lubi zmieniać swoje miejsce – raz leży na dnie, innym razem unosi się w połowie, lub wręcz wypływa na powierzchnię. Nie oznacza to, że jest on chory itp. – wszystko jest z nim w porządku. Należy jednak zwrócić uwagę na to, aby nie przebywał on zbyt długo ponad powierzchnią cieczy, gdyż może on wtedy zacząć pleśnieć. Świeżą pleśń z grzybka możemy łatwo usunąć pod wodą – po takim zabiegu należy grzybek na noc odmoczyć w occie. Można go znowu używać do produkcji napoju. Jeżeli nalot nie daje się już usunąć, grzybek jest do wyrzucenia. Jak już wspomnieliśmy, grzybek się dość często rozmnaża, można więc podarować małe grzybki znajomym, albo zwiększyć produkcję, aby zachować jej ciągłość. Mały grzybek tworzy się samoistnie na powierzchni napoju w słoju. Na początku są to jakby plamki i oka w rosole. Z czasem tworzy siez tego jeden większy przezroczysty kształt, który powoli nabiera koloru. Gdy grzybek już się uformuje i jest nieco grubszy, tak, że można go uchwycić bez jego rozerwania, możemy go zebrać i umieścić w nowym słoju, gdzie będzie „dorastał”. Proces tworzenia się małego grzybka widać doskonale z boku słoja – duży grzyb-matka opada nieco (lub całkiem na dno) i wypuszcza ku górze swoją grzybnię, przypominającą jakieś wstążki, niteczki itp. I rozpoczyna formować na powierzchni nowy grzybek lub kilka grzybków.
Czasami (choć to wątpliwe) może się nam zdarzyć zapomnieć o grzybku, który będzie nieprzerwanie prowadził fermentację i powstanie wtedy ocet. Możemy go używać do potraw jak każdy inny ocet.

Dawkowanie
Napój ten jest bardzo smaczny, należy go jednak traktować bardziej jako napój prozdrowotny i dawkować z umiarem, szczególnie jeżeli nigdy dotychczas nie piłeś napoju z kombuchy. Aby uniknąć nieprzyjemnych objawów detoksykacji organizmu, rozpocznij spożywanie napoju w dawkach 3 razy dziennie po 1-3 łyżek stołowe przefermentowanego i przefiltrowanego napoju. Z czasem możesz zwiększać stopniowo jego ilość, nie przekraczając jednak maksymalnie około jednej szklanki dziennie.

Efekty uboczne kuracji
Jak zostało wspomniane napój kombucha jest silnie odtruwający i oczyszczający organizm. Oznacza to, że w początkowym etapie detoksykacji całego ustroju z różnych złogów oraz patogenów (szczególnie grzybic typu candida) możesz się nieco gorzej poczuć. Odstaw wtedy napój, aż objawy miną i zmniejsz jeszcze dawkę. Do najczęstszych objawów, które mogą wystąpić należą: biegunki, zaparcia, wzdęcia itp. Są to naturalne reakcje organizmu na przywracanie mikroflory w jelitach i „walkę” dobrych bakterii z tymi niepożądanymi. Mogą również bardzo rzadko wystąpić chwilowe bóle głowy lub inne reakcje oczyszczania organizmu. Wypicie większej ilości wody skutecznie zmniejsza te dolegliwości rozcieńczając usuwane toksyny i przyspieszając ich wydalanie. Po kilku dniach sytuacja się ustabilizuje i organizm będzie bardzo dobrze znosił spożywanie napoju. Warto nadmienić, iż u większości osób objawy te występują w wyniku znacznego przedawkowania napoju od samego początku, gdyż jest on bardzo smaczny i orzeźwiający. Pamiętajmy jednak, że jego nadrzędnym celem nie jest „niebo w gębie”, a wspieranie naszego zdrowia.
Nie poleca się też spożywania kombuchy tuż przed snem, gdyż możemy dostać potężny „zastrzyk energii” i nieprędko zaśniemy.

Ocet wrotyczowy
Do płukania, okładów, przemywania, pędzlowania w stanie rozcieńczonym (1 łyżka octu 5%na 150-200 ml wody) lub nierozcieńczonym (pędzlowanie). Doskonały na wszelkie stłuczenia, siniaki, także ropnie, zmiany trądzikowe na skórze. Gdy go pijemy, najlepiej 1x dziennie rano, w stanie rozcieńczonym (1 łyżka octu 5% na 25 ml wody), pomoże na kolki, zgagę, przeziębienie, bóle głowy, bóle miesiączkowe, pasożyty układu pokarmowego. Użyty do lewatyw, w stanie rozcieńczonym ( 25-50ml octu 5% na 0,5l wody), usunie pasożyty, polipy i osady z uchyłków jelita grubego. Lewatywę zrobić po 7dniach porannego picia 1łyżki przed śniadaniem. Przy wszawicy i pasożytach we włosach należy zmoczyć głowę odwarem z 2 łyżeczek wrotyczu na 1 szklankę wody, zawiązać w foliową torebkę na 2-3 godziny. Po tym czasie starannie wyczesać włosy nad prześcieradłem. W skórę głowy i lekko przeschnięte włosy wmasować ciepły roztwór octu i na 3 godziny, znowu przykryć głowę folią. Potem umyć szamponem i wypłukać w wodzie z dodatkiem octu lub 50% nalewki z kwiatu wrotyczu (1 łyżka octu 5% lub 50% nalewki na 150 ml wody). Powtórzyć co 3 dni (3-4-krotnie).